A gdyby tak…

W naszym domu znajduje się kilka dziwnych konstrukcji, na których stoją przedziwne rzeczy. Kiedy na nie wskakujemy, człowieki coś krzyczą, machają rękami i wtedy zaczyna się najlepsza zabawa! Można rozpocząć gonitwę, skacząc po wszystkich konstrukcjach w górę i w dół, w górę i w dół, w górę i w dół… Dopóki człowieki nie zrezygnują! Wtedy psują całą zabawę….

Czytaj dalej A gdyby tak…

Pudełkoty

Cały dzień w pustym mieszkaniu…

No może nie do końca pustym, bo od pewnego czasu dzielę swoją życiową przestrzeń z dwójką innych kotów – Teofilem, który wprowadził się znienacka dwa lata temu, i Pelą, która jakimś cudem przyjechała razem z wakacyjnymi walizkami człowieków w zeszłe lato. Podobno wszyscy nie dowierzali, jak tu trafiła. O jej historii możecie przeczytać tu: HISTORIA PEWNEJ… GRECZYNKI.

Czytaj dalej Pudełkoty

Wiosenne koturzacze…

W powietrzu coraz bardziej czuć wiosnę… Skąd wiem? – zapytacie, przecież koty czasu nie liczą… Zwłaszcza koty żyjące razem z ludźmi w mieszkaniu w mieście. To nieprawda! Każdy kot wie, że odliczamy czas naszej „niewoli”, czekając na moment, aż opanujemy świat! Ale… marzenia marzeniami, a życie toczy się dalej.

Czytaj dalej Wiosenne koturzacze…

Koci początek

Wszystkim, którzy właśnie zajrzeli do tego wpisu, dziękujemy. To znaczy, że jednak ktoś zainteresował się Kocim Codziennikiem, a to dobra informacja. Zastanawiacie się pewnie, po co ktoś zakłada kolejnego bloga o kotach… My też się zastanawiamy, bo zupełnie nie wiemy, co to blog i jak się go prowadzi.

Czytaj dalej Koci początek